SOBÓR CHALCEDOŃSKI
Sobór chalcedoński – największe w starożytnościzgromadzenie biskupów chrześcijańskichCesarstwa Rzymskiego, zwołane przez cesarza Marcjana do Chalcedonu w Bitynii, trwające od 8 do 31 października 451 roku.
W zgromadzeniu uczestniczyło ponad pięciuset biskupów, reprezentujących różne stanowiska filozoficzne i teologiczne. Sprawami organizacyjnymi i proceduralnymi kierowali dwaj cesarscy komisarze. Zredagowali oni protokół, a na jego podstawie dokumenty końcowe. Obradom przewodniczył Paschazynus, biskup Lilybajon na Sycylii, który był pełnomocnikiem biskupa RzymuLeona I[3].
Zwołanie soboru związane było ze sporem wokół odpowiedzi na pytanie: kim jest Jezus Chrystus?[ W kontrowersję zaangażowani byli nie tylko duchowni czy uczeni, ale wierni z wszystkich warstw społecznych. W mentalności ówczesnych chrześcijan, cała treść wiary zależała od odpowiedzi na to pytanie. We wschodnich prowincjach Cesarstwa, w pierwszej połowie V wieku, narastała tendencja, aby uznać Jezusa z Nazaretu za Boga. Na czele szerokiego sprzeciwu wobec takiego sposobu definiowania osoby Jezusa stanęli biskupi Rzymu, którzy bronili pełnego człowieczeństwa Zbawiciela. Znaleźli się oni w ostrym sporze doktrynalnym z biskupami Aleksandrii, przywódcami stronnictwa opowiadającego się za pełną boskością Jezusa z Nazaretu.
Spory chrystologiczne późnej starożytności są analizowane we współczesnej historiografii pod kątem tak zwanego rozwoju oscylującego – od nacisku na boskość Chrystusa na soborze efeskimw 431 roku, przez potwierdzenie pełnego człowieczeństwa Jezusa na soborze chalcedońskim, następnie z powrotem do zaakceptowania boskości Chrystusa na soborze konstantynopolitańskim w 553 roku. Podobne zwroty doktrynalne powtarzały się w średniowieczu.
Podczas obrad w Chalcedonie odrzucono twierdzenie o wyłącznie boskiej naturze Jezusa, zgodnie z którym Zbawiciel jest tożsamy z preegzystującym Logosem. Uznano Jezusa z Nazaretu za Boga-Człowieka (Theoanthropos), który jest współistotny (homoousios) ludziom w człowieczeństwie, a zarazem współistotny Bogu w bóstwie. Zgodnie z definicją doktrynalną soboru, Jezus Chrystus w wyniku wcielenia stał się osobą(hypostasis), składającą się z dwóch natur (dyo physeis) – ludzkiej i boskiej. Pozostaje człowiekiem w każdym wymiarze – w swym ciele, w swej duszy i w swym umyśle. Jest też jednością w swej osobowej, bosko-ludzkiej tożsamości. Hipostaza Jezusa z Nazaretu jest niepowtarzalnym, syntetycznym bytem osobowym, powstałym wskutek unii dwóch natur.
Obok definicji doktrynalnej zgromadzenie uchwaliło trzydzieści kanonów dyscyplinarnych oraz wydało wyroki sądowe w procesach kanonicznych, w których oskarżeni byli biskupami. Sobór pozbawił urzędu biskupa Aleksandrii Dioskorosa.
Decyzje zgromadzenia spowodowały wybuch konfliktu religijnego, społecznego oraz politycznego, który doprowadził do rozruchów, separatyzmów i wojen domowych, a w konsekwencji do trwałego podziału doktrynalnego i organizacyjnego wśród Kościołów chrześcijańskich. Wspólnotę z Kościołami łacińskimi i greckimi zerwały w następnych wiekach między innymi Kościoły egipskie, etiopskie, erytrejskie, nubijskie, arabskie, syryjskie, perskie, ormiańskie i malabarskie. Wszystkie one odrzuciły twierdzenie o dwóch naturach i uznały Jezusa z Nazaretu za Boga w każdym wymiarze, tożsamego z preegzystującym Logosem. Podział ten przetrwał do czasów współczesnych. Konflikty wokół Chalcedonu miały też wpływ na genezę i szybkie rozprzestrzenianie się islamu.
Kościoły, które zaakceptowały uchwały z Chalcedonu, uznały zgromadzenie za czwarty sobór powszechny. Kościoły, które odrzuciły decyzje z Chalcedonu, nazywają zgromadzenie złowrogim Chalcedonem. Biskupi Rzymu, popierając decyzje doktrynalne zgromadzenia, nigdy nie uznali 28. kanonu dyscyplinarnego, uchwalonego podczas obrad.
W V wieku problemy, które po soborze nicejskim z 325 roku doprowadziły do wieloletniego kryzysu, nie powodowały już w Cesarstwie Rzymskimpoważniejszych sporów. Problem statusu ontologicznego boskości Chrystusa, uważano w Kościołach chrześcijańskich w zasadzie za rozstrzygnięty. Arianizm był zjawiskiem marginalnym, ograniczonym do niektórych ludów germańskich. Spory teologiczne zaczęły się koncentrować wokół problemu, w jaki sposób to, co pochodzi od Boga i to, co jest z człowieka, zostało połączone w osobie Jezusa Chrystusa. W historiografii ten nowy konflikt nazywa się sporem chrystologicznym.
We wschodnich prowincjach Cesarstwa pojawiła się w IV wieku tendencja, aby uznać Jezusa z Nazaretu za Boga. Narastała ona ze wzmożoną siłą w pierwszej połowie V wieku i znalazła swój oddźwięk w teologii.
Polemiki wśród filozofów i teologów zapoczątkował w drugiej połowie IV wieku Apolinary z Laodycei, który twierdził, że w wyniku zmieszania elementów boskiego i ludzkiego, w Jezusie zwyciężył element boski – dlatego poprawne teologicznie są formuły w rodzaju Bóg wcielony, Bóg ukrzyżowany itp. W wielu Kościołach chrześcijańskich zaprotestowano wobec takiego sposobu definiowania osoby Jezusa Chrystusa. Przeciwko Apolinaremu wystąpili między innymi Grzegorz z Nyssy czy Grzegorz z Nazjanzu. Zarzucano Apolinaremu umniejszanie człowieczeństwa Chrystusa, odmawianie Jezusowi ludzkiego umysłu czy ludzkiej woli.
Na przełomie IV i V wieku teolodzy antiocheńscyDiodor z Tarsu i Teodor z Mopsuestii wysunęli tezę, że Jezus miał jednocześnie dwie natury – boską i ludzką – i położyli nacisk na pełnię ludzkiej natury Chrystusa. Obie natury, ich zdaniem, zostały ze sobą połączone w osobie Jezusa. Uczeń Teodora, biskup Konstantynopola Nestoriusz, wyciągnął z tej nauki wniosek, że formuły typu Bóg ukrzyżowany są niepoprawne. Zastąpił liturgiczny tytuł Matka Boża, przysługujący Maryi, tytułem Matka Chrystusa. Spowodowało to oburzenie wśród wielu chrześcijan.
Na czele obozu walczącego z Nestoriuszem stanął biskup Aleksandrii Cyryl, najbardziej charyzmatyczna postać chrześcijaństwa pierwszej połowy V wieku. Cyryl kładł nacisk na osobową jedność Chrystusa. Sformułował tezy o jednej wcielonej naturze Boskiego Logosu, jedności natur i osób w Chrystusie oraz Bogu cierpiącym w ciele. Swoją teologię podsumował Cyryl w formie dwunastu anatematyzmatów.
Na soborze efeskim w 431 roku, pod nieobecność wielu biskupów, Nestoriusza oskarżono o rozdzielanie Jezusa na dwie osoby i wygnano z Konstantynopola. Głęboki rozdźwięk między biskupami, jaki powstał po kadłubowych obradach w Efezie, zażegnano w roku 433. Biskupi Aleksandriii Antiochii zgodzili się wówczas na wspólną deklarację, w której potępiono terminy zmieszanie natur czy połączenie natur, zastępując je kompromisową formułą o zjednoczeniu natur. Deklaracja ta została zatwierdzona przez biskupa Rzymu i cesarza.
Kompromisowa formuła zjednoczenia nie zadowalała jednak wszystkich stron konfliktu. Opór wobec niej zapoczątkował Eutyches, zwierzchnik jednego z klasztorów w Konstantynopolu. Głosił on, że ludzka natura Jezusa została w całości wchłonięta przez naturę boską. Przeciwko Eutychesowi wystąpili Euzebiusz z Dorylajon i Teodoret z Cyru, których poparli biskup Konstantynopola Flawian i biskup Rzymu Leon I. Natomiast w obronie Eutychesa stanęli między innymi biskup Aleksandrii Dioskoros i cesarzTeodozjusz. W roku 449, na drugim soborze efeskim, zatwierdzono formułę Eutychesa. Uchwalono dogmat, w myśl którego Chrystus miał dwie natury przed wcieleniem, natomiast jedną po wcieleniu. Na soborze złożono z urzędów tych biskupów, który byli przeciwnikami uchwalonej formuły – w tym Flawiana z Konstantynopola.
W odpowiedzi na uchwały z Efezu, Leon I zebrał w Rzymie synod biskupów Zachodu, który odrzucił postanowienia nowego soboru oraz obłożył klątwą Dioskorosa, Eutychesa i ich zwolenników. Z kolei biskup Aleksandrii Disoskoros wyklął biskupa Rzymu i jego zwolenników. Chcąc zapobiec rozpadowi jedności Kościoła chrześcijańskiego, Leon zwrócił się do cesarza Teodozjusza o zwołanie kolejnego soboru. Cesarz odpowiedział, że zgromadzenie biskupów w Efezie odbyło się zgodnie z procedurami i przywróciło pokój w Kościele bez szkody dla wiary. Wezwał też biskupów Zachodu do podporządkowania się decyzjom soboru.
28 lipca 450 roku zmarł nagle cesarz Teodozjusz. Tron przypadł jego siostrze Pulcherii. Pulcheria zdecydowała, że nie będzie sprawować bezpośredniej władzy i wybrała sobie za małżonka Marcjana, jednego z dowódców wojskowych. Marcjan był religijnym przeciwnikiem Eutychesa, nadto z powodów politycznych potrzebował poparcia cesarza Zachodu Walentyniana, a także biskupa Rzymu. Nowy cesarz spełnił postulaty Leona – sprowadził do Konstantynopola ciało Flawiana, wyraził zgodę na powrót biskupów wygnanych decyzją drugiego soboru efeskiego oraz zwołał nowy sobór.
Zgromadzenie zwołano na 1 września 451 roku do Nicei. Na początku września przybyli tam licznie biskupi, którzy byli zwolennikami uchwał drugiego soboru efeskiego. Z rozkazu cesarza zostali usunięci z miasta. Rozpoczęcie obrad opóźniono o miesiąc i przeniesiono bliżej stolicy, do Chalcedonu. Marcjan, dzięki tym zabiegom, stworzył przychylną sobie większość wśród biskupów i uzyskał bezpośredni, szybki wpływ na przebieg obrad. Zgromadzenie rozpoczęło obrady 8 października 451 roku. Biskupi zgromadzili się w chalcedońskim sanktuarium świętej Eufemii, zniszczonym w XVI wieku.
Wielu uczestników zgromadzenia w Chalcedonie zgodziło się podczas obrad na nowe wyznanie wiary i podpisało je – pod wpływem nacisków cesarza Marcjana lub innych biskupów. Jednak zaraz po zamknięciu obrad ci, którzy w czasie ich trwania nie zostali przekonani lub zostali przymuszeni do zgody, zaprotestowali. Zapoczątkowali tym kryzys społeczny, kościelny i polityczny. Kryzys ten był znacznie cięższy niż podobny, który wybuchł półtora wieku wcześniej, po soborze nicejskim.
Decyzje soboru chalcedońskiego wywołały szeroki i różnoraki opór w wielu prowincjach Cesarstwa Rzymskiego oraz poza jego granicami. Odebrano je jako negowanie pełnej boskości Chrystusa. Protestowało nie tylko duchowieństwo czy ludzie wykształceni. Opór stawiały różne, nawet najniższe, warstwy społeczne. Doprowadziło to do rozruchów, separatyzmów czy nawet wojen domowych.
Przeciwnicy definicji doktrynalnej z Chalcedonu godzili się na potępienie Eutychesa, jednak nieugięcie trzymali się terminologii i teologii Cyryla z Aleksandrii. Odrzucali twierdzenie o jednej hipostazie i dwóch naturach Chrystusa, gdyż nigdy nie użył go Cyryl. Ich zdaniem formuła chalcedońska była nawrotem do – potępionej na pierwszym soborze efeskim – teologii Nestoriusza. Najgwałtowniej zaś protestowali przeciwko twierdzeniu, że natura ludzka zachowała w Jezusie wszystkie swoje cechy. Chrystus był dla nich Bogiem w każdym wymiarze, gdyż tylko Bóg może zbawiać człowieka. Za Cyrylem twierdzili, że Jezus z Nazaretu to wcielony Logos, który zarówno przed wcieleniem, jak i po wcieleniu, miał zawsze tę samą hipostazę i wyłącznie jedną, wcieloną naturę.
Miarą ortodoksji stała się dla przeciwników Chalcedonu akceptacja formuły teopasyjnej Cyryla, zgodnie z którą jeden z Trójcy Świętej cierpiał w ciele.
Formułę teopasyjną odrzucali zwolennicy soboru. Uważali oni, że tym, który cierpiał i umarł na krzyżu, był Jezus syn Maryi, a nie boski Logos, który jako Bóg umrzeć nie mógł. Do zwolenników soboru należeli prawie wszyscy biskupi Zachodu oraz duża grupa biskupów Wschodu. Zajmowali oni przeważnie ostre, konfrontacyjne stanowisko wobec protestujących. Na przykład biskupi z Cylicji ogłosili, że teologia Cyryla jest heretycka, a jej zwolennicy powinni zostać wyklęci.
Wśród dawniejszych badaczy dominowało przekonanie, że opór wobec Chalcedonu miał tło narodowe, a podziały religijne pokrywały się z podziałami narodowościowymi. Dotyczyło to przede wszystkim Egipcjan, Syryjczyków i Palestyńczyków. W świetle badań XX-wiecznych historyków, tezy tej nie da się utrzymać. W drugiej połowie V wieku ruch antychalcedoński objął grecką ludność miast Wschodu, szeroko rozlał się na Anatolię, Trację czy Illirię. W samym Konstantynopolu opór wobec decyzji soboru był na tyle znaczący, że cesarze musieli się liczyć z jego zwolennikami. W czasie buntu Nika w 532 roku, na ulicach stolicy mieszkańcy manifestowali otwarcie poparcie dla przeciwników Chalcedonu. W roku 539, podczas trzęsienia ziemi, wierni śpiewali na forum pieśni wychwalające jedną naturę Chrystusa. Tłum był bowiem przekonany, że katastrofa to oznaka gniewu bożego. Chrystus miał karać miasto, które odmawiało Synowi Bożemu pełnej boskości.
Następcy Marcjana szukali z przeciwnikami soboru kompromisu, zwłaszcza że ruch antychalcedoński był szczególnie silny w prowincjach graniczących z Persją, państwem z którym Cesarstwo znajdowało się w stanie permanentnego konfliktu. Cesarze nie chcieli ryzykować otwartych represji na terenach przygranicznych[70]. W Konstantynopolu zdawano sobie sprawę, że sytuacja wymyka się spod kontroli i prowadzi do katastrofy politycznej.
W roku 457 cesarz Leon rozesłał do synodówprowincjonalnych okólnik z pytaniami, na które biskupi mieli odpowiedzieć pisemnie. Pierwsze dotyczyło ważności decyzji soboru chalcedońskiego, drugie kanoniczności wyboru biskupa Aleksandrii Tymoteusza Ailourosa. Ankietę odesłało około 1600 biskupów. Większość, zgodnie z intencjami cesarza, odpowiedziała tak na pierwsze a nie na drugie pytanie. Cesarz doszedł do wniosku, że opór stawia tylko garstka biskupów. Była to jednak iluzja. Biskupi podpisywali różne deklaracje lojalności, ale nie zamierzali się ich trzymać. Tych biskupów, którzy otwarcie trwali przy Chalcedonie, duchowieństwo i wierni często siłą usuwali z miasta.
W roku 482 cesarz Zeonon wydał, pod bezpośrednim wpływem biskupa Konstantynopola Akacjusza, edykt zwany Henotikon. Edykt ten potępiał Nestoriusza i Eutychesa, wysławiał dwanaście anatematyzmatów Cyryla i wzywał do jedności chrześcijan na podstawie credo nicejskiego. O Chalcedonie w dokumencie prawie nie wspomniano. Zenon i jego następca Anastazjuszprzyjęli Henotikon za podstawę polityki cesarskiej i starali się skłonić wszystkich biskupów do podpisania dokumentu, tolerując różne jego interpretacje. Jednak przeciwnikom soboru nie wystarczało niewspominanie o jego decyzjach, żądali publicznego odwołania chalcedońskiej definicji doktrynalnej. Natomiast biskup Rzymu Feliks w roku 484 potępił Henotikon, wzywając chrześcijan do oporu wobec edyktu cesarskiego.
Cesarz Justyn powrócił w roku 519 do polityki sojuszu z Zachodem i przyjął warunki biskupa Rzymu Hormisdasa. Potępił pośmiertnie dwóch cesarzy (Zenona i Anastazjusza) oraz czterech biskupów Konstantynopola (Akacjusza i trzech jego następców). Rozpoczął też kolejną falę szeroko zakrojonych represji. Tylko w pierwszych trzech latach jego panowania usunięto ponad 55 biskupów, zamknięto kilkaset klasztorów, wypędzając niepokornych duchownych oraz mnichów. Prześladowania objęły wszystkie prowincje poza Egiptem, który w czasach Justyna uniezależnił się prawie całkowicie od władzy centralnej. Nad Nilzaczęli napływać tysiącami uchodźcy z pozostałych części Cesarstwa, szukając schronienia przed represjami.
Pośród uchodźców, którzy schronili się w Aleksandrii, znalazło się dwóch teologów antychalcedońskich – Julian z Halikarnasu i Sewer z Antiochii. Julian był skrajnym zwolennikiem tezy o wyłącznie boskiej naturze Chrystusa. Twierdził, że nawet ciało Jezusa było niecierpiętliwe i nieśmiertelne. Natomiast Sewer szukał płaszczyzny porozumienia z chalcedończykami. Był skłonny zaakceptować tezę o dwóch naturach pod warunkiem uściślenia, że wynika ona z omylnych danych empirycznych oraz zepsutej wskutek grzechu ludzkiej wyobraźni. Obiektywnie bowiem byt osobowy może mieć tylko jedną naturę. W rzeczywistości jedna phisis jest czynnikiem sprawczym i jedna jest działaniem – pisał Sewer.
Wśród umiarkowanych zwolenników Chalcedonu górę zaczęło brać stanowisko, że postanowienia soboru nie są sprzeczne z teologią Cyryla z Aleksandrii. Gotowi byli oni zaakceptować formułę teopasyjną o jednym z Trójcy Świętej, który cierpiał w ciele. Przedstawiciele tego kompromisowego stronnictwa, zwani neochalcedończykami lub teopasystami, stopniowo uzyskiwali przewagę na synodach w Konstantynopolu i poparcie cesarzy. Do najważniejszych chalcedończyków-teopasystów należeli Jan Maksentios, Jan Gramatyk, Efrem z Antiochii, Leoncjusz z Jerozolimy, Anastazjusz z Antiochii, Eulogiusz z Aleksandrii, Teodor z Rhaithu i Maksym Wyznawca. Byli oni przedstawicielami tzw. teologii wymiany idiomów (perichoresis ton idiomaton, circumincessio idiomatum). W ich ujęciu rozróżnienie między dwiema naturami dotyczy ontologii hipostazy Syna Bożego, nie zaś czynów Jezusa Chrystusa (energii) i języka opisującego te czyny. Idiomy dotyczące natur Chrystusa są wymienne, gdyż w hipostazie Jezusa z Nazaretu ludzkie działania za swój czynnik sprawczy mają Boga, natomiast działania boskie – także człowieka. Można więc twierdzić – na poziomie opisu językowego – że Bóg się narodził z Matki Boskiej, albo że Bóg umarł. Można również powiedzieć, że człowiek Jezus z Nazaretu powstał z martwych i siedzi po prawicy Boga – przy zastrzeżeniu, że twierdzenia takie wynikają z wymiany idiomów w hipostazie Chrystusa. Jak to ujął Leoncjusz z Jerozolimy, najwybitniejszy teolog neochalcedoński pierwszej połowy VI wieku: O Logosie mówi się, że cierpiał w hipostazie Boga-Człowieka, albowiem w tej hipostazie przyjął On cierpiętliwą istotę ludzką obok swej własnej niecierpiętliwej istoty. Toteż to, co można twierdzić o ludzkiej istocie, można też twierdzić o hipostazie.
Bibliografia:
- Dokumenty soborów powszechnych: tekst grecki, łaciński, polski. Arkadiusz Baron, Henryk Pietras(układ i oprac.). T. 1 – Nicea I, Konstantynopol I, Efez, Chalcedon, Konstantynopol II, Konstantynopol III, Nicea II (325-787). Kraków: Wydawnictwo WAM, 2002. ISBN 83-7097-928-9.
- John Norman Davidson Kelly: Początki doktryny chrześcijańskiej. Warszawa: Instytut Wydawniczy „Pax”, 1988. ISBN 83-211-0930-6.
- Kazimierz Ilski: Sobory w polityce religijnej Teodozjusza II. Poznań: Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, 1992. ISBN 83-232-0588-4.
- John Meyendorff: Teologia bizantyjska. Historia i doktryna. Warszawa: Instytut Wydawniczy Pax, 1984. ISBN 83-211-0451-7.
- Jerzy Misiurek: Chalcedoński Sobór. W: Encyklopedia katolicka. T. 3. Lublin: Towarzystwo Naukowe Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, 1995, s. 50–54. ISBN 83-86668-04-0.
- Jan Szymusiak, Marek Starowieyski: Słownik wczesnochrześcijańskiego piśmiennictwa. Poznań: Księgarnia św. Wojciecha, 1971, seria: Starożytna Myśl Chrześcijańska. OCLC 1203505106.
- Ewa Wipszycka: Kościół w świecie późnego antyku. Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy, 1994, seria: Rodowody Cywilizacji. ISBN 83-06-02353-6.
źródło - WIKIPEDIA

Komentarze
Prześlij komentarz