WESTALKI

W starożytnym Rzymie drzwi domu i ogniska domowego strzegła bogini Westa. W religii rzymskiej bogini ta należała do grona dwunastu największych bogów. Obok Jowisza, Marsa, Kwiryna oraz Janusa zaliczana była przez Rzymian do kręgu pięciu głównych i najstarszych bóstw w panteonie rzymskim. Starożytni czcili ją nie tylko jako opiekunkę domu, ale również miasta oraz co bardzo ważne – państwa. Początki jej kultu w Rzymie, również w kontekście państwowym, sięgają niemalże czasów założenia miasta. Według tradycji państwowy kult bogów w Rzymie został wprowadzony przez drugiego, legendarnego króla Numę Pompiliusza (lata panowania 715–672 p.n.e.). Następca Romulusa, uważany za rzymskiego organizatora życia religijnego, utworzył wówczas tzw. pierwotną triadę kapitolińską (Jowisz, Mars, Kwiryn), niekiedy nazywaną prekapitolińską, jednocześnie wyznaczając do służby tym najważniejszym bogom kapłanów. Numie Pompiliuszowi przypisuje się również wprowadzenie w Rzymie m.in. kultu bogini ogniska domowego – Westy. Zatem także to następca Romulusa dał kobiecie rzymskiej ten wyjątkowy przywilej pełnienia służby bożej, powołując westalki. 

Dziewiczej bogini ogniska domowego, życia rodzinnego i państwowe- go Rzymianie wznieśli na stoku Palatynu w pobliżu Regii okrągłą świątynię zlokalizowaną przy Via Sacra na południowo-wschodnim krańcu Forum Romanum. Obiekt kultu Westy, podobnie jak budynek Regii uważany jest za jeden z najstarszych w Rzymie. U Plutarcha czytamy, że „Numa miał wedle tradycji zbudować okrągłą świątynię Westy, w której nieustannie podtrzymywano wieczny ogień. Nie naśladowała kształtu ziemi, którą miała być sama Westa, ale kształt całego wszechświata [...]”.

Świątynia bogini Westy różniła się zatem od innych budynków tego typu wznoszonych wówczas w starożytnym świecie. W jej wnętrzu przede wszystkim nie było kultowego posągu bogini, a zamiast niego płonął na ołtarzu wieczny ogień, który ją symbolizował, „a sama świątynia wraz ze zniczem reprezentowała państwo rzymskie: dlatego to wygaśnięcie ognia uważano za zły omen dla państwa”. Ognia bogini Westy strzegły dziewicze kapłanki Rzymu, nazywane westalkami. Kapłanki Westy zaliczane były, jak pisze Horacy w pieśni Exegi monumentum aere perennius, obok najwyższego kapłana oraz Kapitolu, do symboli wieczności Rzymu. Ich liczba w historii Rzymu zmieniała się. Początkowo zaszczytną służbę bogini pełniły dwie westalki, a następnie cztery. W okresie klasycznym ognia Westy strzegło sześć kapłanek, w okresie późnego cesarstwa aż siedem. Na ich czele stała najstarsza z nich nazywana virgo Vestalis maxima, zaś pieczę nad nimi sprawował bezpośrednio pon- tifex maximus, który również powoływał do tej służby nowe kapłanki. Virgines Vestales tworzyły pewnego rodzaju „wspólnotę zakonną”. We- stalki swoją służbę rozpoczynały nie wcześniej niż w wieku sześciu lat, ale nie później jak przed ukończeniem lat dziesięciu i pełniły ją niestrudzenie przez trzydzieści lat. W tym czasie były zobowiązane do zachowania czystości, jeśli jej nie dochowały kapłankom winnym zbrodni nierządu, uważanej za najcięższe przestępstwo za zdradę ludu rzymskiego, groziło nawet pogrzebanie żywcem w miejscu zwanym Scelera Campus w pobliżu Bramy Kollińskiej. Taki opis śmierci jednej z nich znajdujemy u Plutarcha, u którego czytamy: „Tam zbudowano pod ziemią niewielki domek, mają- cy wejście od góry. Umieszczano w nim zasłane łóżko i palący się kaga- nek oraz pewną ilość z pierwocin żywności składanej w ofierze, niezbęd- ną do życia, na przykład chleb, wodę w naczyniach, mleko i oliwę. Uważano, że uniknie się pokalania zmazą, jeśli nie zamorzy się głodem

ciała poświęconego najświętszej religijnej służbie. Po wyroku kapłankę umieszczano w lektyce, okrytej z zewnątrz i tak związanej sznurami, by nie można było usłyszeć głosu, a następnie zanoszono na rynek. Wszyscy przystawali w milczeniu i odprowadzali ją bezgłośnie, okazując ogromny smutek. Żaden inny widok nie budzi większej grozy, żaden inny dzień w życiu miasta nie jest od tego dnia bardziej posępny. Kiedy lektyka dociera do wyznaczonego miejsca [...] pontifex maximus szepcze jakieś modlitwy i wyciąga ręce do bogów przed nieuchronnym przeznaczeniem. Następnie wyprowadza ją, wciąż szczelnie zasłoniętą, i ustawia przed drabiną prowadzącą na dół do pomieszczenia. [...] Po jej zejściu w dół wyciągają drabinę, a dom zostaje zasypany od góry ogromną ilością przyniesionej ziemi [...]. Kara za utratę dziewictwa przez służebnicę Westy była tak surowa, ponieważ miała uciszyć gniew znieważonej Westy i innych bogów i zapobiec sprowadzeniu na Rzymian, w odwecie za występek kapłanki, strasznego nieszczęścia. Jednakże tak surowe zarzuty wobec westalek wysuwano stosunkowo rzadko. Poważne w skutkach śledztwo wszczynano najczęściej wtedy, kiedy pojawiały się prodigia, które zwykle spostrzegano tylko w obliczu poważnego zagrożenia państwa. Najbardziej znaną westalką, która poniosła śmierć oskarżona o niedochowanie czystości była Kornelia. Nierząd zarzucił jej „skłonny do okrucieństwa, rozwiązły i zwaśniony z senatem cesarz Domicjan”. Za mniejsze przewinienia i zaniedbania westalka karana była chłostą, którą wymierzał jej najwyższy kapłan.

Kapłankami Westy zostawały najczęściej dziewczęta pochodzące z najznakomitszych rodów rzymskich, choć nie zawsze, mimo ogromnego zaszczytu i przywilejów, jakimi się cieszyły, ojcowie chętnie oddawali swoje córki na tak długą służbę. Pierwsze dziesięć lat westalka poświęcała na naukę obowiązków, które pełniła przez kolejne dziesięć lat, zaś ostatnią dekadę swojej służy spędzała ucząc najmłodsze kapłanki. Służba bogini, choć pełna wyrzeczeń, niosła za sobą wiele przywilejów. Westalki przede wszystkim nie podlegały władzy ojca ani brata, mogły sporządzić ważny testament, zaś na uroczystościach i widowiskach zajmowały honorowe miejsca. Cieszyły się tak dużym szacunkiem, że nawet konsulowie spotykając je na ulicach miasta ustępowali im drogi, a skazańcy, jeśli mieli szczęście spotkać westalkę, mogli nawet uniknąć śmierci. 

Swoimi wpływali mogły wspierać także kariery polityczne swoich krewnych. Jednak mimo zaszczytów i przywilejów z jakich korzystały i jakimi się otaczały, nie brakuje źródeł, z których dowiadujemy się, że w czasach klęsk, najazdów wrogów, kryzysów czy innych nieszczęść, ja-

kie spotykały Rzymian, czasami były oskarżane przez nich za owe zagrożenia państwa, jakiego doświadczyli i w konsekwencji tego skazywano je na śmierć. Bywało również, że właśnie one padały ofiarami różnego rodzaju konfliktów politycznych, a niekiedy i szaleństw nawet samych cesarzy. Przykład przemocy wobec jednej z westalek ze strony cesarza opisuje m.in. Swetoniusz, który w żywocie Nerona przywołał niegodny cesarza gwałt na westalce Rubrii.

Kapłanki przez cały okres służby mieszkały w domu przy świątyni, tj. w Atrium Vestae, a po jej skończeniu mogły go opuścić. Informacje na temat dalszych losów westalek, po zakończeniu służby, możemy znaleźć m.in. u Plutarcha, u którego czytamy: „Po tym okresie kapłanka, jeśli chciała, mogła wyjść za mąż i zmienić tryb życia, ale po uprzednim zrzeczeniu się kapłaństwa. Mówią, że tylko nieliczne cieszyły się z tej swobody, a niezadowolonym nie wiodło się w praktyce i resztę życia spędzały ogarnięte jakimś szałem i w zawstydzeniu, co z kolei u innych rodziło tak zabobonny lęk, że przez całą starość aż do śmierci żyły wstrzemięźliwie, zachowując dziewictwo”.


BIBLIOGRAFIA:


Źródła;

Ambroży, Spór o ołtarz Wiktorii w Kurii Rzymskiej: listy 72–73 świętego Ambrożego,

biskupa Mediolanu oraz Trzecia Mowa Symmacha, prefekta Miasta Rzymu, tłum.

Polikarp Nowak, Wydawnictwo Naukowe UAM, Poznań.

Aulus Gellius, 1984, The Attic Nights of Aulus Gellius, ed. J.C. Rolfe, vol. 1, London.

Horacy, 2010, Pieśni, w: Dzieła wszystkie, tłum. Andrzej Lam, Oficyna Wydawnicza

ASPRA-JR, Warszawa.

Plutarch, 2004, Numa, w: Żywoty równoległe, tłum. Kazimierz Korus, t. 1, Pruszyński

i S-ka, Warszawa.

Swetoniusz, 2004, Domicjan, w: Żywoty Cezarów, tłum. Janina Niemirska-Pliszczyń-

ska, t. 1–2, Ossolineum, Wrocław.

Swetoniusz, 2004, Neron, w: Żywoty Cezarów, tłum. Janina Niemirska-Pliszczyńska,

t. 1–2, Ossolineum, Wrocław.

Tytus Liwiusz, 2004, Dzieje od założenia miasta Rzymu, tłum. Władysław Strzelecki,

Ossolineum, Wrocław.

Zosimos, 2012, Nowa Historia, tłum. Helena Cichocka, Instytut Wydawniczy Pax,

Warszawa.


Opracowania:

Cameron Averil, 1983, Gratian`s Repudation of the Pontifical Robe, Journal of Roman

Studies, nr 73, s. 184–190.

Cytowska Maria i Szelest Hanna, 1992, Literatura rzymska. Okres cesarstwa, PWN,

Warszawa.

Jaczynowska Maria, 2012, Religia starożytnych Rzymian, w: Kulesza Ryszard (red.),

Słownik kultury antycznej, WUW, Warszawa, s. 560–575.

Kęciek Krzysztof, 2016, Westalki – dziewicze kapłanki Rzymu, Mówią Wieki, marzec,

s. 12–16.

Kulesza Ryszard (red.), 2012, Słownik kultury antycznej, WUW, Warszawa.

Piganiol André, 1972, L’Empire chrétien, Presses Universitaires de France, Paris.

Piszczek Zdzisław (red.),1968, Mała encyklopedia kultury antycznej, PWN, Warszawa.

Winniczuk Lidia, 2006, Ludzie, zwyczaje i obyczaje starożytnej Grecji i Rzymu, PWN, Warszawa



Niniejszy tekst jest częścią artykułu autorstwa Marii Piechockiej- Kłos z Wydziału Teologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego  w Olsztynie pt. „Virgines Vestales w Nocach attyckich Aulusa Gelliusza”



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

PAŃSTWO WIELKOMORAWSKIE

JOWISZ (JUPITER)

POPPEA SABINA. DRUGA ŻONA CESARZA NERONA