KRÓLESTWO SWEBÓW

Królestwo Swebów (łac. Regnum Suevorum), znane też w historiografii jako Galicyjskie Królestwo Swebów (łac. Galicia suevorum regnum) – nazwa organizacji państwowej utworzonej przez związek plemion germańskich na terenach współczesnej Hiszpanii i Portugalii, należących wcześniej do Cesarstwa Rzymskiego. Królestwo Swebów było jednym z pierwszych które de factooddzieliło się od cesarstwa i zaczęło bić własną monetę, co było wówczas uważane za jeden z przymiotów niezależnego władcy. Państwo powstało około 410 roku, jako etniczne królestwo Swebów, na terenach hiszpańskiej Galicji i północnej Luzytanii. Charakter królestwa zmienił się w czasie VI wieku, kiedy to elity identyfikowały się z raczej z ziemią którą zajmowały, niż ze swoim pochodzeniem. Pod koniec VI wieku państwo to przestało istnieć, anektowane przez Wizygotów jako jedna z prowincji Królestwa Toledo.

Niewiele wiadomo o Swebach, którzy w noc sylwestrową 406 roku przekroczyli Ren, dostając się na tereny rządzone przez Cesarstwo rzymskie. Istnieje na ten temat wiele teorii, jedna z nich, opierając się na VI wiecznych źródłach mówi że byli oni jednym z odłamów Alamanów. Inna, obecnie uważana za najbliższą prawdy identyfikuje Swebów z Kwadami, o których wcześniejszych źródła podają, iż zamieszkiwali oni na północ od środkowego Dunaju, na terenach współczesnej Austrii i zachodniej Słowacji. Kadowie odegrali znaczną rolę w czasie wojen rzymsko- germańskich w II wieku, kiedy to sprzymierzeni z Markomanamistali się dużym zagrożeniem dla sił rzymskich prowadzonych przez Marka Aureliusza. Jedną z przesłanek dla utożsamiania Kwadów i Swebów jest list świętego Hieronima ze Strydonu, który wspominając o przekroczeniu przez plemiona germańskie Renu, wymienia obok innych plemion Kwadów, pomijając Swebów. Z innych źródeł wiemy, że Swebowie na pewno znaleźli się wśród ludów przekraczających wówczas Ren. Wiadomo o tym na przykład od Orozjusza i z listy z Werony. Możliwe więc że były to dwa, zamiennie używane, określenia na ten sam lud. Możliwe jednak że Hieronim się pomylił, albo nazwał część Germanów Kwadami na podobnej zasadzie jak niemal wszystkie plemiona zamieszkujące stepy Rzymianie i Grecy zwali Scytami.

O wiele poważniejszą przesłanką, mogącą potwierdzać słuszność teorii o identyfikacji Swebów z Kwadami jest fakt iż liczba wzmianek w źródłach o tych drugich znacznie spada gdy pojawiają się w nich zapiski o Swebach i ich ekspansji. Jest raczej mało prawdopodobne że tak duży i znaczący związek plemienny jak Kwadowie, przestał nagle istnieć lub poważnie osłabł- uczeni podejrzewają więc że dużą część Kwadów zaczęto określać mianem Swebów. Przemawia za tym także fakt iż od pierwszych wzmianek o Swebach jawią się oni jako licząca się siła a raczej trudno podejrzewać żeby tak znaczący związek plemion germańskich nie był wcześniej znany Rzymianom. Wydaje się, że Swebowie nie byli początkowo plemieniem w sensie etnicznym tylko politycznym. Zdolni wodzowie zebrali wokół siebie członków innych dużych związków plemiennych, podejrzewa się, że byli to głównie Kwadowie i Markomanowie a w wyniku procesu integracji pomiędzy poszczególnymi grupami powstały więzi, także rodzinne i wytworzyło się przekonanie o wspólnym pochodzeniu.

Mimo iż brakuje przekonujących dowodów, zazwyczaj przyjmuje się, że główną przyczyną przekroczenia przez Germanów Renu w 406 roku był nacisk ze strony Hunów, którzy pod koniec IV wieku dali się we znaki wschodnim plemionom germańskim. Zachodni Germanie, na wieść o nadciągającym niebezpieczeństwie, naciskani przez zmuszone do migracji atakiem Hunów ludy, mieliby wyruszyć dalej na zachód a w konsekwencji wedrzeć się na teren Cesarstwa. Teoria ta, mimo iż powszechnie przyjęta, ma jednak także swoich krytyków.

Niezależnie jednak od prawdziwych przyczyn, faktem jest iż w noc sylwestrową 406 roku, Swebowie wraz z Wandalami i irańskojęzycznymi Alanami przekroczyli Ren i weszli na teren rzymskiej Galii. Okoliczności sprzyjały barbarzyńcom, zachodnia część Cesarstwa była osłabiona walkami wewnętrznymi, kryzysem społecznym, gospodarczym i militarnym a także wcześniejszymi najazdami, jak na przykład wcześniejszy o rok najazd Gotów dowodzonych przez Radagajsa. Najeźdźcy posuwali się w głąb Galii nie napotykając większego oporu. Grupy barbarzyńców złupiły prowincje Germania InferiorBelgica Prima i Belgica Secunda, zanim Rzymianie uznali ich za zagrożenie i zdecydowali się na działanie. W odpowiedzi na działania barbarzyńców uzurpator Konstantyn IIIzatrzymał Wandalów, Swebów i Alanów którzy próbowali przedostać się z północnej Galii na południe. Wiosną 409 roku doszło do wybuchu powstania w Hiszpanii, gdzie cesarzem ogłoszono Maksymusa. Konstantyn, który rościł sobie prawa do władzy nad Półwyspem Iberyjskim próbował negocjować z Gerontiuszem, który stał na czele rebelii, ale jego starania nie zdały się na wiele. Gerontiusz podburzał barbarzyńców obozujących w północnej Galii do marszu na południe i latem 409 roku zebrali się oni i ruszyli w stronę Hiszpanii.

Tocząca się na półwyspie Iberyjskim wojna domowa, między siłami Konstantyna III i Gerontiusza, ułatwiła barbarzyńcom przekroczenie Pirenejów i sprawiała, że Hiszpania i południowa Galia były o wiele słabiej bronione. Hydacjusz datuje przekroczenie Pirenejów przez barbarzyńców na 28 września lub 12 października 409 roku. Niektórzy uczeni uważają, że nie są to dwie możliwe daty przejścia tylko przedział czasowy między rozpoczęciem przeprawy a jej zakończeniem, ponieważ przekroczenie Pirenejów, zwłaszcza zimą, jest niemożliwe w czasie jednej doby. Hydacjusz podaje że od wkroczenia barbarzyńców w 409 do 410 roku zajmowali się oni głównie łupieniem pożywienia i bogactw z miast i terenów wiejskich.

Na podstawie niektórych źródeł część uczonych skłania się do zdania iż niektóre z grup barbarzyńców były uważana za sojuszników przez administrację uzurpatora Maksymusa i przydzielono im odpowiednie tereny aby mogli tam zamieszkać. Nie istnieje jednak żaden dowód na to aby takie porozumienie istniało, choć na przykład Hydacjusz nic o nim nie wspomina. Zachowanie barbarzyńców względem miejscowych również dalekie było od standardów sojuszniczych. Łupiestwo i grabieże o których pisze Hydacjusz doprowadziło wiele lokalnych społeczności do głodu, a nawet do kanibalizmu: „zmuszeni głodem pożerali ludzkie ciała; matki ucztowały nad trupami swoich dzieci, które zabiły i ugotowały własnymi rękoma”.

W 411 roku różne grupy barbarzyńców miały podzielić między sobą prowincje hiszpańskie i zawrzeć porozumienie z administracją rzymską, dzięki czemu większe starcia między Rzymianami a barbarzyńcami ustały. Wprawdzie Hydacjusz upatrywał źródła pokoju w łasce bożej ale dzisiaj, uczeni sądzą iż pokój został zawarty za cenę przyznania barbarzyńcom statusu sojuszników przez Rzymian i wyznaczenie im terenów pod osadnictwo, co byłoby potwierdzeniem wspomnianego wcześniej podziału terenów. Ich poglądy oparte są na Orozjuszu który twierdzi iż przybysze zawarli z Rzymianami umowę taką samą jak późniejsi WizygociSilingowie osiedli w prowincji Hispania Baetica, Alanowie w Hispania Carthaginensis a Hasdingowie i Swebowie podzielili się ziemiami Galicji leżącymi w północno-zachodniej części prowincji Hispania Carthaginensis.

Swebowie zajęli dla siebie zachodnią część Galicji, leżącą nad Oceanem Atlantyckim. Prawdopodobnie ich ziemie rozciągały się między dzisiejszymi miastami Porto w Portugalii i Pontevedra w Galicji. Wkrótce do największego znaczenia doszło Braga, która z czasem stała się stolicą dla Swebów, gdzie ich osadnictwo było najbardziej skoncentrowane. Później osiedlali się także w Astorga, okolicach Lugo i w dolinie rzeki Minho. Brakuje śladów osadnictwa Swebów przed 438 rokiem w innych regionach. Początkowe stosunki między przybyszami a miejscowymi nie były wcale tak konfliktowe jak mogłoby się zdawać. Według relacji Hydacjusza nie doszło do żadnych większych starć aż do 430 roku. Orozjusz podaje iż barbarzyńcy „przekuli swoje miecze na narzędzia rolnicze gdy tylko przybyli do swych nowych ziem”.

Według niektórych badaczy razem ze Swebami w zachodniej Galicji osiadło inne plemię germańskie, zwane Bur. Teorie te są podbierane badaniami toponimicznymi i według nich Buri osiadali w okolicach znajdujących się między rzekami Cávado i Homem, na obszarze znanym dziś jako Terras de Bouro (Ziemia Buri). Istnieje jednak możliwość iż nie było to odrębne plemię a potomkowie Buri którzy weszli w skład związku Swebów, zachowując jednak charakterystyczne dla swojej grupy cechy kultury i języka.

Mimo iż Swebowie dość szybko zaczęli używać lokalnej, zwulgaryzowanej łaciny, część słów i konstrukcji gramatycznych z ich germańskiego języka przetrwała do dzisiaj w języku portugalskim i galicyjskim. Większość słów, których źródła upatruje się w germańskim dotyczy wsi, zwierząt i rolnictwa co zdaje się potwierdzać słowa Orozjusza o rolniczej działalności Swebów. Wiele toponimów i imion używanych w Galicji i północnej Portugalii pochodzi od Swebów. Jeszcze u schyłku pełnego średniowiecza większość imion miejscowych odnotowywanych w kronikach i dokumentach jest germańska. Ślady Germanów widać także w lokalnych nazwach, na przykład Sandiás, gmina we współczesnej Galicji, zwana w średniowieczu Sindilanes, zawdzięcza swą nazwę germańskiemu imieniu Sindila. W Galicji do dzisiaj istnieją cztery parafie i sześć miasteczek i wsi noszących nazwę Suevos lub Suegos, wywodzącą się z łacińskiego Sueves oznaczającego Swebów.

W 416 roku Wizygoci pojawili się na półwyspie Iberyjskim, przysłani tu przez Rzym w celu walki z Wandalami, Alanami, Swebami i pomniejszymi plemionami barbarzyńskimi. Do 418 roku Walia, król Wizygotów pokonał Silingów i Alanów, ale Swebowie i Hasdingowie zostali zostawieni w spokoju. W 419 roku Walia był nieobecny w Iberii, przebywał wówczas w swoich nowych posiadłościach w Akwitanii. Doszło wówczas do konfliktu między Hasdingami, prowadzonymi przez Gunderyka a Swebami, prowadzonymi przez Hermeryka. Wrogie sobie armie spotkały się na wzgórzach Narbasius. Rzymska interwencja doprowadziła do klęski Hasdingów i zostali oni przesiedleni do Betyki. Swebowie mieli więc Galicję tylko dla siebie.

W 429 roku kiedy Wandalowie szykowali się do wyruszenia do Afryki, swebski wódz Heremigariuszwyruszył do Luzytanii w celach łupieżczych, został jednak pokonany przez Gejzeryka, nowego króla Wandalów. Heremigariusz zginął, utopiwszy się w rzece Guadiana w czasie odwrotu. Mimo iż wyprawa zakończyła się klęską, to była to pierwsza próba działania militarnego Swebów poza Galicją. Było to o tyle istotne że po opuszczeniu Hiszpanii przez Wandalów, Swebowie stali się jedynymi zorganizowanymi barbarzyńcami na półwyspie Iberyjskim.

Król Hermeryk spędził wiele lat swojego panowania na umacnianiu rządów Swebów w Galicji. W 430 roku zarzucił pokojową politykę wobec miejscowych łupiąc środkową Galicję. Romańska ludność prowincji schroniła się w starych, pochodzących jeszcze sprzed rzymskiego panowania, twierdzach na wzgórzach. Lokalne elity skłoniły wkrótce Hermeryka do zaprzestania wrogich działań wobec Rzymian. Jednak już w 431 i 433 roku doszło do kolejnych aktów wrogości ze strony Swebów. I tym razem jednak doszło do zawarcia pokoju. Mimo że ataki Swebów zdarzały się jeszcze do 438 roku to były raczej sporadyczne i niezbyt mocne. Od 438 roku, kiedy to Hermeryk podporządkował sobie całą Galicję, datuje się pokój który miał trwać prawie dwadzieścia lat.

Król Rechila

Królestwo za czasów Rechiara.

W 438 roku Hermeryk zachorował. Jego niepodważalnymi osiągnięciami było podporządkowanie sobie całej Galicji i utrzymywanie pokoju między Swebami a miejscowymi. Choroba nasiliła się i Hermeryk zdecydował się oddać władzę w ręce swojego syna, Rechilii. Nowy władca dostrzegał w panującej wówczas sytuacji znakomitą okazję do ekspansji i rozpoczął wyprawy wojskowe poza terenami Galicji. W 438 roku poprowadził wojska do Betyki, gdzie pokonał siły rzymskie dowodzone przez Andevotusa w bitwie nad rzeką Genil. Wyprawa ta przyniosła Swebom znaczne łupy i upewniła ich co do słuszności polityki przyjętej przez Rechilę. W 439 roku Swebowie najechali Luzytanię i zdobyli jej stolicę, Méridę, która szybko stała się siedzibą dworu króla Swebów. W 440 roku Rechila pokonał Censoriusza i zajął strategicznie ważną Mértolę. W 441 roku zmarł Hermeryk a jego syn zdobył Sewillę. Wraz z jej zdobyciem Swebowie uzyskali kontrolę nad częścią Betykii i Carthaginensis. Część uczonych wątpi jednak żeby obecność Swebów była długotrwała, twierdzą oni że były to tylko łupieżcze rajdy po których wycofywali się oni do Galicji a władzę obejmowali lokalni dostojnicy lub wracała ona w ręce administracji rzymskiej.

W 446 roku Rzymianie wysłali do Hiszpanii Vitusa, pełniącego funkcję magister utriusque militiae, któremu towarzyszyły znaczne siły Gotów. Jego zadaniem było wyparcie Swebów i przywrócenie kontroli rzymskiej. Rechila wyruszył naprzeciw Vitusowi i po pokonaniu Gotów, zmusił rzymskiego wodza do ucieczki. Po tej klęsce Rzymianie przestali podejmować próby odzyskania terenów kontrolowanych przez Swebów. W 448 roku Rechila zmarł a tron odziedziczył po nim jego syn, Rechiar.

Król Rechiar

Rechiar objął władzę po śmierci swego ojca w 448 roku. Był on ortodoksyjnym chrześcijaninem, pierwszym chrześcijańskim królem Swebów i pierwszym który zaczął bić monetę z własnym wizerunkiem, co było atrybutem niezależnego władcy. Rechiar chciał naśladować kariery ojca i dziadka i starał się wzmacniać pozycję swoją i swego państwa. W 448 roku wziął za żonę córkę gockiego króla Teodoryka I, co znacznie ociepliło stosunki między Swebami a Gotami. Przeprowadził także kilka udanych wypraw łupieżczych na Waskonię, Saragossę i Lleidę, które były ostatnimi terenami na półwyspie Iberyjskim które wciąż znajdywały się pod kontrolą Cesarstwa. W walkach z Rzymianami posiłkował się siłami bagaudów. W Lleidzie udało mu się pojmać kilku ważnych jeńców, których wykorzystał potem do zawarcia korzystnego pokoju z Rzymem. Pokój jednak nie utrzymał się długo z powodu najazdów Swebów na Carthaginensis. W reakcji na agresywną politykę Rechiara cesarz Awitus i Wizygoci wysłali do Galicji poselstwo przypominające że Goci są gwarantem pokoju między Cesarstwem a Swebami i w razie dalszych, nieprzyjaznych działań interweniują po stronie Rzymu. Mimo to Swebowie nadal najeżdżali rzymskie posiadłości w Hiszpanii, biorąc znaczne ilości jeńców.

Cesarz Awitus postanowił w końcu odpowiedzieć zbrojnie na ataki Swebów. Jesienią 456 roku król Wizygotów Teodoryk II przekroczył Pireneje i ruszył na Galicję na czele olbrzymiej armii złożonej z Gotów i Burgundów. Rechiar przeprowadził mobilizację i ze znaczną swebską armią wyruszył przeciwko Teodorykowi II. Do spotkania obydwu armii doszło 5 października nad rzeką Órbigo w pobliżu Astorga. Goci rozbili Swebów, zabijając wielu z nich a resztę zmuszając do odwrotu. Rechiar, ścigany przez Gotów, uciekł na wybrzeże do Porto. Teodoryk II 28 października zdobył i złupił Bragę. Król Swebów wpadł w ręce Teodoryka II gdy próbował uciec z Porto na pokładzie statku, w grudniu 456 roku został zamordowany przez Gotów. Wojna w Galicji jednak trwała a Goci wycofali się dopiero w 459 roku, na wieść o działaniach Majoriana, nowego cesarza rzymskiego. W czasie odwrotu Wizygoci złupili Astorga, Palencię i wiele innych twierdz i miast.

Rywalizacja

Śmierć Rechiara z rąk Wizygotów oznaczała wygaśnięcie dotychczasowej rodzinny królewskiej, a wraz z nią umarła zasada dziedziczenia korony z ojca na syna. Wydaje się, że w 456 roku przywódcą jakiejś części Swebów został Aiulf. Sposób, w jaki do tego doszło jest do dziś niejasny: Hydacjusz podaje że Aiulf był gockim dezerterem, Jordanes zaś pisze, że był namiestnikiem Galicji mianowanym przez Teoderyka, ale namowionym przez Swebów do buntu. Niezależnie od tego jak było w rzeczywistości rządy Aiulfa nie potrwały zbyt długo. Został on zabity w Porto w czerwcu 457 roku, ale jego rebelia sprawiła, że Teodoryk utracił kontrolę nad Swebami, a zbrojne akcje cesarza Majoriana przeciwko Wizygotom sprawiły, że ich król musiał skupić swoje siły poza Iberią.

W momencie rebelii Aiulfa przeciwko Teodorykowiinne odłamy Swebów wybrały swoich własnych wodzów. Hydacjusz podaje iż część z nich opowiedziała się za Maldrasem a inni za Framtą. Sposób wyboru obydwu liderów sugeruje, że zwyczaj wyboru władców poprzez głosowanie członków plemienia był nadal żywy wśród Swebów. Wszystkie z rywalizujących o koronę stron zawierały sojusze z rdzennymi mieszkańcami Galicji. W 457 roku zmarli zarówno Framta jak i Aiulf, ale fakt ten wcale nie sprawił, że doszło do zjednoczenia Swebów pod rządami Maldrasa. Następcą Framty został bowiem Richimund. Wydaje się, że Maldras po śmierciu Aiulfa kontrolował Luzytanię, a Framta, później Richimund, rządził Galicją. W 458 roku Goci ponownie przekroczyli Pireneje i w lipcu dotarli do Betyki, pozbawiając Swebów kontroli nad tą prowincją. Wojska te pozostawały na terenie półwyspu przez kilka następnych lat.

W 460 roku, po czterech latach rządów, zginął Maldras, który naraził się zarówno Rzymianom, rdzennym mieszkańcom Iberii jak i dużej części Swebów. W latach 459-460 złupił wiele osad miejskich i wiejskich na rządzonych przez siebie terenach, wyprawiał się także na południową część Galicji. Następca Maldrasa w Luzytanii został Frumar. Tymczasem pod wodzą Richimunda Swebowie z Galicji w 460 roku zdobyli Lugo, ufortyfikowane miasto, które dotychczas znajdowało się w rękach rzymskich władz. W odpowiedzi na te działania Swebów, Goci wysłali znaczne siły, które miały odbić Lugo i spustoszyć Galicję. O zbliżających się Gotach Rechimunda powiadomili lokalni Rzymianie, o których Hydacjusz pisze jako o zdrajcach. Dobrze przygotowany do walki Rechimund zdołał obronić Lugo, które odtąd stało się ważnym dla Swebów miastem i jako siedziba ich przywódcy pełniło rolę stolicy. Zwycięstwo w walce z Gotami o Lugo pozwoliło Swebom przetrwać i zachować niezależność. W 464 roku zmarli zarówno Frumar jak i Rechimund.

Remismund

W 464 roku Remismund, dotychczasowy ambasador, utrzymujący kontakty między Galicją a Galią, został wybrany następcą Frumara. W czasie swoich rządów zjednoczył on podzielonych Swebów, nie wiadomo jednak czy stało się to od razu, bądź w niedługim po elekcji czasie, czy też był to dłuższy proces a Remismund musiał jeszcze rywalizować o władzę z ewentualnym następcą Rechimunda. Tak czy inaczej Remismund został w końcu władcą wszystkich Swebów, zaprowadzając pokój pomiędzy poszczególnymi frakcjami. Był również uważany za samodzielnego króla przez innych ówczesnych władców, na przykład Teoderyka, który przysyłał mu prezenty.

Rządy Remismunda upłynęły pod znakiem wypraw łupieżczych i wojen mających na celu pełne poddanie Galicji i pobliskich jej ziem władzy Swebów. Germanie najeżdżali na Luzytanię i Astorgę (współczesna Asturia), walcząc z galicyjskim plemionami które nie uznawały władzy Remismunda. W 468 roku złupili Coimbrę w Luzytanii, biorąc wielu jej mieszkańców w niewolę. W 469 roku Swebowie najechali Lizbonę, którą zdobyli dzięki zdradzie miejscowego Rzymianina o imieniu Luzydiusz, późniejszego posła króla Swebów. Wówczas kończy się narracja Hydacjusza w związku z czym dalsze dzieje rządów Remismunda są dla nas niejasne.

Oprócz wojen, będących oznaką rosnącej siły Swebów, na czas rządów Remismunda przypada rozwój chrześcijaństwa wśród jego germańskich poddanych. W związku z tym procesem w 466 roku Teodoryk II wysłał do Galicji swojego duchownego o imieniu Ajaks, który rozpoczął tam tworzenie ariańskiej organizacji kościelnej. Ariańska wersja chrześcijaństwa wkrótce stała się wyznaniem obowiązującym w państwie Swebów.

BIBLIOGRAFIA;

  1. Arce Javier, Bárbaros y romanos en Hispania (400 - 507 A.D.), Madryt: Marcial Pons Historia, 2005
  2. Arias Jorge C., Identity and Interactions: The Suevi and the Hispano-Romans, University of Virginia, 2007
  3. Burgess R. W., The Chronicle of Hydatius, Oxford University Press, 1993
  4. Cameron Averil, Cambridge Ancient History, numer 13 i 14, University of Cambridge Press, 2001
  5. Donini Guido and Ford Gordon B., Isidore of Seville’s History of the Kings of the Goths, Vandals, and Suevi, E. J. Brill, 1966
  6. Ferreiro Alberto, Braga and Tours: Some Observations on Gregory's De virtutibus sancti Martini, w: Journal of Early Christian Studies. numer 3, 1995
  7. Hummer Hans J., The fluidity of barbarian identity: the ethnogenesis of Alemanni and Suebi, AD 200–500, w: Early Medieval Europe 7 (1): 1–27
  8. Kulikowski Michael, Late Roman Spain and its Cities, Johns Hopkins University Press, 2004
  9. Pitts Lynn F., Relations between Rome and the German 'Kings' on the Middle Danube in the First to Fourth Centuries A.D., w: The Journal of Roman Studies 79: 45–58
  10. Sachs Georg, Die germanischen Orstnamen in Spanien und Portugal, Jena, 1932
  11. Thompson E.A., The Goths in Spain, Clarendon, 1969
  12. Thompson E. A., The Conversion of the Spanish Suevi to Catholicism. Visigothic Spain, Oxford University Press, 1980
  13. Thompson, E. A., Romans and Barbarians, University of Wisconsin Press, 1982

źródło - wikipedia.pl

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

PAŃSTWO WIELKOMORAWSKIE

JOWISZ (JUPITER)

POPPEA SABINA. DRUGA ŻONA CESARZA NERONA