KONSTANTYNA. Córka Konstantyna Wielkiego

KONSTANTYNA. Córka Konstantyna Wielkiego

Źródła historyczne mówią o niej niewiele. Jej ojcem był orędownik nowej religii (chrześcijaństwa) – cesarz Konstantyn Wielki. Nieprzychylny Konstantynie kronikarz rzymski Ammianus Marcellinus określił ją jako „żadną krwi”, nawiązując do intryg dynastycznych, jakie często miały miejsce w rodzinie cesarskiej i kończyły się brutalnymi mordami.

W 335 roku Konstantyna poślubiła swego kuzyna Hannibaliana, władcę Pontu i Kapadocji. Po dwóch latach, po śmierci męża, który został zamordowany prawdopodobnie z cichym poparciem syna Konstantyna – Konstancjusza II, powróciła do Rzymu. Zapewne w tym czasie (między 337 a 351) powzięła myśl o budowie w Rzymie, na ziemi należącej do jej rodziny, olbrzymiej bazyliki cmentarnej w pobliżu miejsca spoczynku św. Agnieszki. Głównym jej celem było stworzenie w niej własnego mauzoleum i pomysł ten zrealizowała, choć w międzyczasie wydana ponownie za mąż, tym razem za Konstancjusza Gallusa, stała się małżonką władcy cesarstwa wschodniego i odtąd przebywała w Antiochii. W 354 roku w drodze do Rzymu zmarła. Jej ciało zostało przewiezione i złożone w małej kaplicy przy bazylice, którą wystawiła, a następnie w specjalnie dla niej przeznaczonym (najprawdopodobniej jeszcze w tym czasie niedokończonym) mauzoleum. Istniejący tam sarkofag jest kopią okazałego, do dziś zachowanego w Muzeach Watykańskich (Musei Vaticani) bazaltowego grobowca, który zbudowano na jej cześć. W VI wieku mauzoleum to przekształcono w kościół (Santa Constanza), co uratowało budowlę od powolnej degradacji, w jaką popadła wspomniana bazylika cmentarna. Patronką kościoła została św. Konstancja – postać na poły historyczna, na poły legendarna.

Enigmatyczna postać św. Konstancji w doskonały sposób obrazuje, jak w tamtych czasach powstawały święte patronaty. Imię właściciela budowli powoli stawało się imieniem świętego, któremu towarzyszyła barwna i przekonująca historia życia, poświęconego walce o chrześcijańskie ideały. W tym wypadku Konstantyna (zamieniona w Konstancję) urosła z fundatorki mauzoleum do rangi patronki kościoła. Legenda, która wokół niej powstała, nie znajduje żadnego potwierdzenia w źródłach historycznych, ale przecież legendy nie temu służą. Mówią one, że powalona straszliwą, podobną do trądu chorobą skóry została w cudowny sposób uzdrowiona dzięki wstawiennictwu św. Agnieszki. Nawróciwszy się na chrześcijaństwo, wybudowała dla swej uzdrowicielki kościół. Legenda dodaje jeszcze, że od tego czasu Konstantyna (Konstancja) pomimo małżeństwa żyła w celibacie. Swoje córki wychowała po chrześcijańsku, a i one ślubowały dziewictwo i założyły klasztor obok świątyni ufundowanej przez matkę. Przełom IV i V wieku był czasem mnożenia się ugrupowań i wspólnot dziewic lub wdów, pędzących ascetyczne życie, i być może stąd zrodził się pomysł uczynienia z enigmatycznej Konstancji ich patronki.

Inna, trochę zmodyfikowana legenda, skierowana do wszystkich poszukujących wsparcia w problemach z estetyką twarzy, opowiada o Konstancji, która miała zniekształconą trądem twarz, przez co nigdy jej nie odkrywała, a życie spędzała samotnie. Na nic zdały się preparaty i kuracje cesarskich lekarzy. Dowiedziawszy się, że wstawiennictwo św. Agnieszki pomoże jej w pozbyciu się uciążliwych blizn, w miejscu pochówku męczenniczki wzniosła modły i... stał się cud. Z lica Konstancji zniknęły szpecące blizny. W dowód wdzięczności cesarz Konstantyn Wielki wzniósł w tym miejscu okazałą bazylikę. Konstancja stała się chrześcijanką, żyła w celibacie i poświęciła się pomocy chorym. Jeszcze inna legenda, w której również podkreślane jest cnotliwe życie cesarskiej córki, głosi, że po tym, jak narzeczony nie dotrzymał obietnicy i nie ożenił się z nią, Konstancja wraz ze swymi córkami z pierwszego małżeństwa (Attyką i Artemią) założyła klasztor przy kościele Sant’Agnese.

Źródło - https://roma-nonpertutti.com

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

PAŃSTWO WIELKOMORAWSKIE

JOWISZ (JUPITER)

POPPEA SABINA. DRUGA ŻONA CESARZA NERONA