TREWIR. Najstarsze miasto w Niemczech. Skarbnica rzymskich zabytków
Trewir najstarsze miasto w Niemczech istnieje od ponad 1600 lat i był na przełomie III i IV wieku naszej ery rezydencją cesarza Konstantyna.
Trewir położony jest w Nadrenii-Palatynacie w dolinie Mozeli, drugiej co do ważności po Renie rzeki w Niemczech. To średniej wielkości miasto liczące prawie 100 000 mieszkańców jest obok Rzymu jedynym miastem na świecie, w którym zachowały się w doskonałym stanie pozostałości starożytnej kultury rzymskiej.Rzymianie zbudowali miasto na planie dwóch ulic, tzw. osi północno-południowej i wschodnio-zachodniej, które krzyżują się ze sobą w sercu miasta. Pozostałe ulice przebiegają równolegle do nich przez co plan Trewiru przypomina szachownicę.
Rzymski Trewir słynął z arkad i kolonad, które ciągnęły się wzdłuż ulic. Na głównych ulicach były one z kamienia, w bocznych z drewna. Rzymianie mogli zatem chodzić cały rok bez parasoli, bo w całym mieście mieli zapewniony dach nad głową. Dzisiaj po arkadach czy kolonadach nie ma śladu, ale są inne zadziwiające przykłady architektury rzymskiej. Bazylika Trias, która służyła cesarzowi Konstantynowi za salę tronową jest wysoką na 30 metrów, 67 metrów długą, 27 metrów szeroką ze sklepieniem kasetonowym budowlą, która zapiera dech zwiedzającym. Jak podają miejscowe przewodniki bazylika wybudowana jest z typowych dla rzymskiej architektury płaskich cegieł i potrzeba ich było 1 800 000. Mury bazyliki w dolnych partiach są grube na ponad dwa 2,5 metra. Idąc w górę osiągają one ponad 3,5 metra czyli szerokość dzisiejszej ulicy. Sala tronowa jest jedyną, która zdołała się zachować z całego kompleksu cesarskich budynków w Trewirze.
Obok bazyliki Trias można też obejrzeć częściowo zachowaną termę rzymską, amfiteatr oraz bramę warowną zwaną Portą Nigrą. W amfiteatrze odbywaja się od końca marca do października spektakle o tematyce starożytnej i liczne koncerty. Na 16 czerwca 2005 zaplanowana była premiera musicalu “Quo Vadis”.
Do atrakcji Trewiru należy bez wątpienia możliwość spróbowania dań rodem ze starożytnego cesarstwa. W piwnicznej restauracji Domstein serwowane jest jedzenie według receptur cesarskiego kucharza Rzymianina Apiciusa. Właścicielka lokalu opracowała starorzymskie receptury w latach sześćdziesiątych. I jeśli gdziekolwiek jeszcze w Niemczech trafi się na restaurację z daniami z czasów rzymskich, ich korzeni trzeba szukać właśnie w Trewirze.
Trewir ma nie tylko rzymską przeszłość. Miasto jest od stuleci tradycyjnie katolickie i nie brak w nim pereł architektury sakralnej. Trewirska katedra, której podwaliny dał pałac cesarza Konstantyna jest przykładem przemieszanych stylów: romańskiego i gotyckiego. Warto odwiedzić klasztor Benedyktynów, który jako jedyny pozostał z 40 klasztorów, jakie istniały w średniowieczu w Trewirze.
Nie można zapominać, że Trewir był miastem rodzinym Karola Marksa i obecnie w jego domu położonym w pobliżu Porty Nigry jest dzisiaj interesujące muzeum.
W Trewirze jest dużo ukrytych podwórców, malowniczych zaułków. Zycie tego miasta toczy się w dużym stopniu na zewnątrz, na ulicach, w czym można rozpoznać wpływy francuskie. Bo Francuzi wpisali się dwukrotnie w historię tego miasta. Po raz pierwszy za Napoleona Bonapartego, a następnie w okresie międzywojennym.
Podobnie jak w pozostałych regionach Nadrenii Palatynatu, również w Trewirze pije się dużo win. Specjalnością są dobrej klasy rieslingi. Już wkrótce od 1 kwietnia do 1 maja 2005 odbędzie się w Trewirze festiwal win i regionalnych potraw. A najchętniej jada się w Trewirze placki ziemniaczane uważane za danie narodowe. Poza tym popularny jest Viez, wino jabłkowe, które smakiem można porównać z francuskim cidre, tyle że jest bardziej kwaśne i podaje się je z kasztanami, które rosną na okolicznych wzgórzach.
Z Trewiru już tylko dwa kroki do Luxemburga, Lotaryngii czy w góry Ardeny w Belgii. Miasto to jest atrakcyjne o każdej porze roku i turystyka odgrywa w nim ogromną rolę. Piętnaście hoteli zapewnia wystarczającą bazę noclegową w różnych kategoriach cenowych od 35 do 100 euro. Trewir –turystyczną mekkę odwiedziło w ubiegłym roku 10 000 zorganizowanych wycieczek. Liczby mówią same za siebie.

Komentarze
Prześlij komentarz